Kiedy Lęki Stają się Problemem
- Agata Stefaniak Derda

- 14 lis 2024
- 3 minut(y) czytania

Rozwój emocjonalny a lęki dziecięce
Lęki są naturalną częścią rozwoju dziecka. Dla wielu rodziców zrozumienie, czy lęki ich dziecka są częścią normalnego rozwoju, czy wskazują na poważniejsze trudności, może być wyzwaniem. W tym artykule postaram się przedstawić różnice między lękami rozwojowymi a zaburzeniami lękowymi oraz sposoby, dzięki którym rodzice mogą wspierać swoje dzieci.
Lęki rozwojowe – część naturalnego rozwoju emocjonalnego
U większości dzieci lęki pojawiają się jako normalna reakcja na nowe etapy rozwojowe. Małe dzieci mogą bać się ciemności lub nieznanych osób, a dzieci w wieku przedszkolnym – rozstania z rodzicami. Te lęki zazwyczaj mają charakter przejściowy i są reakcją na nowe doświadczenia oraz naturalny proces rozwijania się emocji. Badania pokazują, że te lęki często zanikają w miarę wzrostu dziecka i nabywania przez nie nowych umiejętności radzenia sobie.
Jak rozpoznać zaburzenia lękowe?
Czasem jednak lęki przybierają formę utrudniającą normalne funkcjonowanie dziecka. Zaburzenia lękowe pojawiają się wtedy, gdy lęk nie ustępuje, nasila się lub wpływa na życie codzienne dziecka – np. na sen, naukę, relacje z rówieśnikami. Oto kilka wskazówek, które mogą pomóc w rozpoznaniu różnicy:
Nasilenie objawów: Lęki rozwojowe mają tendencję do zmniejszania się z czasem, podczas gdy zaburzenia lękowe mogą się nasilać i stawać bardziej dominujące w życiu dziecka. Przykład z praktyki: dziecko może odmawiać wyjścia z domu, by uniknąć sytuacji wywołujących niepokój.
Długość trwania: Lęki rozwojowe mają charakter krótkotrwały. Jeśli lęk utrzymuje się przez miesiące, a nawet lata, może to być sygnałem zaburzeń.
Reakcje fizyczne i emocjonalne: W przypadku zaburzeń lękowych dzieci mogą odczuwać silne reakcje fizyczne, jak bóle brzucha, bóle głowy, problemy ze snem, a także mogą być bardziej drażliwe, wycofane lub unikać interakcji.
Przykłady z praktyki terapeutycznej
Rodzice często zgłaszają, że ich dziecko boi się szkoły, tłumów lub sytuacji społecznych. Gdy ten lęk przejawia się jako wyraźne unikanie, dziecko staje się coraz bardziej wycofane, a jego lęki nie ustępują – to może być znak, że warto poszukać wsparcia u specjalisty. Praca terapeutyczna może pomóc dziecku stopniowo oswajać swoje lęki poprzez stopniowe „eksponowanie się” na stresujące sytuacje w bezpiecznym, wspierającym otoczeniu.

Jak rodzice mogą wspierać dziecko w radzeniu sobie z lękami?
Uznawanie i akceptacja emocji: Ważne jest, aby dziecko czuło, że jego uczucia są akceptowane. Rozmowy o emocjach pozwalają zrozumieć ich przyczynę, co jest pierwszym krokiem do radzenia sobie z lękiem.
Przykład dorosłego: Dzieci uczą się przez naśladowanie – obserwując, jak rodzic radzi sobie z własnymi emocjami. Modelowanie zdrowych strategii radzenia sobie, np. głębokiego oddychania lub relaksacji, może być inspirujące.
Stopniowe oswajanie z trudnymi sytuacjami: Pomoc w stopniowym przełamywaniu lęku poprzez kontakt z trudnymi sytuacjami na poziomie dostosowanym do dziecka. Na przykład, gdy dziecko boi się ciemności, można zaczynać od przyciemnionego światła, a następnie powoli zmniejszać jego intensywność. Można również oswajać z ciemnością poprzez pokazywanie zjawisk, które tylko w ciemności możemy zobaczyć, na przekład podziwianie gwiazd, zabawa latarką.
Kiedy warto szukać pomocy specjalisty?
Jeśli lęki dziecka wpływają na jego codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się ze specjalistą, takim jak psycholog dziecięcy lub terapeuta integracji sensorycznej. Wczesne wsparcie może pomóc dziecku rozwinąć narzędzia do radzenia sobie z lękami, zanim te staną się dominujące i utrudniające codzienne życie.
Wspieranie dziecka na każdym etapie
Rozróżnienie między lękami rozwojowymi a zaburzeniami lękowymi może być trudne, ale kluczowe jest wsparcie rodzica i gotowość do reagowania, gdy lęki zaczynają przeszkadzać dziecku w codziennym funkcjonowaniu. Pamiętajmy, że lęki są częścią rozwoju, a z odpowiednim wsparciem dziecko może je przezwyciężyć i rozwijać się w pełni.
%20(1)_edited.png)



Komentarze